SANiKO przerżnęło przetarg | Niusy spod kiosku | Forum | myszkow.info
Topic RSS
08:04
11 lipca 2005
OfflineNiestety i tym razem nie wyszło, SANiKO przerżnęło przetarg aż miło.
SANiKO złożyło ofertę cenową wyliczając za wozokilometr 6,19 zł podczas gdy konkurent – spółka LZ Apolinary Lazar, Marcin Lazar zaproponował świadczenie usług z ceną za wozokilometr 3,19 zł.
Jeśli się nie mylę, to Pan Prezes rozwiązał umowę z miastem za większą dla siebie stawkę niż 3,19 zł :)
Wskutek przegranego przetargu w SANiKO straci prace 23 kierowców kierujących autobusami oraz 3 osoby zajmujące się administracją komunikacji.
Innym z powiatu tarnogórskiego się opłaca, firmie z Myszkowa już nie.
Posiłkowałem się informacjami z http://www.myszkow.naszemiasto.pl
20:58
12 stycznia 2005
OfflineAle co się dziwić, że go przerżnęli, skoro żyją w innym świecie. Po Olkuszu czy Zawierciu (jednak troszkę większe miasta) śmiga gros minibusów i niskopojemnych niewielkich autobusów, które generują mniejsze koszty. W Myszkowie puszczało się bezmyślnie w godzinach szczytu na 1 czy 3 jedynego busa, która się łamał pod ciężarem ludzi stłoczonych jak sardynki. Wystarczyło poczekać do niedzieli, albo wieczoru aby na linii 7 oglądać Jelcza PR-110 z kierowcą, pasażerem i muchami. Przystanki są zapuszczone do granic możliwości, w autobusach też syf, bilety drogie, a dopłata do wozokilometra ponad 6 zł. Coś jak przewozy regionalne…
W Myszkowie można prowadzić KM dużo, dużo lepiej niż robiło to SANiKO. Mimo wszystko wolałbym jednak, żeby ta spółczyna przegrała z PKS Myszków, co pozwoliłoby zachować miejsca pracy w Myszkowie, bo tak to nie bardzo wiadomo co będzie.
21:43
11 lipca 2005
OfflineJeszcze przed zimą "powinien" przegrać przetarg na odśnieżanie, podnieść ceny za wywóz śmieci a spółka powinna się utrzymywać się z samych pogrzebów. Doszukałem autorskiego pomysłu na biznes w tym sektorze.
SANiKO stara się teraz tak kompleksowo organizować usługi związane z organizacją pogrzebów, że nie wykluczone, że będzie proponować swoje usługi bezpośrednio w domu klienta.
Czarny humor się Prezesa się trzyma, czarniejszy jest tylko "pijar" spółki. Przy takim układzie Pan Prezes powinien jasno i wyraźnie zażądać kolejnych 5 stów zadośćuczynienia lub miliona ewentualnie puścić totka. :P
(Skorzystałem z http://myszkow.twojemiasto.inf…..8;art=7427)
09:12
11 lipca 2005
OfflinePraktycznie nie będzie potrzebnych też pięć osób obsługujących warsztat, portierzy i tak duża administracja – wylicza dalej Janas. Szacuje, że do zwolnienia pójdzie w sumie ponad 40 osób z 76-osobowej załogi.
SANiKO sprzeda autobusy, na które znajdą się chętni. Reszta pójdzie na złom. W spółce jest ponad 20 autobusów, w większości bardzo starych.
Czyste zyski, zaoszczędzone pieniądze których już nie będzie trzeba płacić ponad 40 osobom, pieniążki ze sprzedaży autobusów i złomu (tego drugiego chyba będzie więcej).
Ciekawe czy oferując stawkę 6,19 zł brano pod uwagę świadczenie usług autobusami przeznaczonymi do złomowania ? Wieszamy psy a tu proszę jaki prosty zabieg ekonomiczny, na poprawę sytuacji finansowej spółki.
(Fragment pochodzi z http://myszkow.naszemiasto.pl/…..,id,t.html)
10:16
10 września 2005
Offlinea cóż to ?
Pan Janas "grabarczykiem" Saniko ? 
widzę, że myszkowskie spółki gminne skupiają kwiat lokalnego managementu !!!
najpierw Pan Konieczniak "dzierżawi" działki
, a teraz Pan Sławomir "Mystal" Janas "restrukturyzuje" Saniko
kurcze … jak to jest, że prywatnej firmie opłaca się wozić ludzi za 3,81 PLN i to dojeżdżając (jak czytamy w notce prasowej) autobusami z innego miasta, a naszej własnej miejscowej nie opłaca się za cenę o kilka groszy wyższą ?
wygląda na to, że jedynym biznesowym pomysłem Pana Janasa jest sprawdzona strategią "na pandę" 
tu pół bańki, tam pół bańki i jakoś damy rade
a czy Pan Janas żądając wsparcia finansowego przedstawił na sesjach rady miasta rzetelny pomysł na wyprowadzenie spółki z kłopotów ?
albo inaczej, czy radni zażądali od Pana Janasa przedstawienia takiego planu zanim zabrali się do głosowania ?
no ale czyż można oczekiwać od powiedzmy Pana Giewona choć elementarnej ekonomicznej wiedzy ?
byłoby to chyba wysoce niehumanitarne …
ps
a tutaj mamy link do artykułu odnośnie kontroli w Saniko, po jego lekturze pytanie o opłacalność funkcjonowania spółki przestaje być pytaniem
14:17
14 grudnia 2004
OfflineNa stronie Urzędu Miasta piszą.
Komunikat UM w sprawie SANiKO
Niedobrze się stało, że SANiKO przegrało przetarg na komunikację miejską. Spółka zaryzykowała, wypowiadając przed czasem umowę, mając pełną wiedzę, że w tej sytuacji gmina musi ogłosić przetarg. Licząc, że nikt do przetargu nie stanie, SANiKO zaproponowało kwotę 6,19 zł. za wozokilometr.
Niestety, nawet gdyby nie zgłosił się drugi oferent, to gmina musiałaby unieważnić przetarg, bowiem na taką kwotę nie ma pokrycia w budżecie. Do przetargu stanęła firma, która dała cenę prawie o połowę niższą. Tym samym, 24 kierowców i 5 pracowników technicznych może stracić pracę, a nie jak podał, w jednej z lokalnych gazet prezes Janas – 48. Ponieważ SANiKO wypowiedziało umowę, która została zawarta w wyniku wygranego przez nią przetargu w ubiegłym roku, nie było innej możliwości prawnej, jak ogłoszenie kolejnego przetargu.
Dlatego wypowiedź prezesa Janasa zawarta w wywiadzie, w jednej z gazet wskazująca na możliwość powierzenia usługi na komunikację miejską spółce SANiKO z pominięciem przetargu jest nieprawdziwa i prezes miał pełną wiedzę na ten temat. Firma LZ Apolinary Lazar, Marcin Lazar Spółka Jawna, Zendek podając cenę 3,81 zł. za wozokilometr, wobec stawki SANiKO 6,19 zł., wygrała przetarg. Z tego tytułu, w ciągu roku, gmina zapłaci firmie LZ Apolinary,Marcin Lazar 1.752.186 zł. Gdyby Spółka SANiKO wygrała przetarg, miasto musiałoby zapłacić 2.846.728 zł. rocznie. Daje to w ciągu jednego roku różnicę w kwocie 1.094.542 zł. W okresie, na jaki zostanie zawarta umowa, czyli od 1.11.2011 do 31.12.2013 różnica między ofertami wyniesie 2.365.525 zł. Prawdą jest również, że przez ostatnią dekadę Spółka nie zaproponowała dobrego planu działania.
Trudno jest nazwać prośby o stałe dofinansowywanie Spółki, jakimkolwiek planem działania. Program, jaki prezes Janas przedstawił Radzie Miasta i burmistrzowi budził szereg pytań i nie kierował Spółki na poszukiwanie nowych zleceń, a koncentrował się jedynie na oparciu kluczowych zadań dla SANiKO o budżet miasta. Dzisiejszy stan finansów miasta i wpływ kryzysu gospodarczego powodują, że budżet miasta nie może udźwignąć takich zadań działania, które z różnych względów opłacają się innym podmiotom, spółce SANiKO przynoszą straty.
Decyzje Prezesa o rezygnacji z kolejnych rodzajów działalności staną się przedmiotem oceny przez Radę Nadzorczą, na prośbę burmistrza Żaka. Przed Radą Nadzorczą stają niebywale trudne zadania dotyczące m.in. oceny dotychczasowych działań prezesa i wytyczenie dalszego kierunku ratowania spółki.
Moim zdaniem, nowemu oferentowi nie było trudno dać cenę która wygra, wystarczy, że pogrzebał w archiwach i dowiedział się za jaką "niekorzystną" dla spółki stawkę prezes rozwiązał umowę. Wystarczyło dać taką samą albo niższą i wygrana w kieszeni, przecież SANiKO drugi raz takiej samej stawki nie da. W ten sposób spółka została wystawiona na przegraną.
23:18
21 maja 2004
OfflineGmina podpisała umowę z SANiKO na 21 dni
SANiKO jeszcze przez trzy tygodnie może wozić pasażerów komunikacją miejską.
Burmistrz Myszkowa podpisał dziś na 21 dni umowę ze spółka SANiKO na prowadzenie przez nią komunikacji na terenie Myszkowa. Podpisanie umowy było konsekwencją odwołania złożonego przez prezesa SANiKO Sławomira Janasa do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych w związku z rozstrzygnięciem przetargu na komunikacje na korzyść spółki z Zendka, która zaproponowała 3,81 za wozokilometr. SANiKO wystartowało w przetargu z kwotą 6,19 zł za wozokilometr. UZP ma na podjęcie decyzji o wszczęciu postępowania w sprawie przetargu dwa tygodnie. Jeśli tego nie uczyni, gmina podpisze umowę ze spółką z Zendka.
Źródło: http://myszkow.naszemiasto.pl/…..,id,t.html
13:00
11 lipca 2005
OfflineBurmistrz Włodzimierz Żak nie kryje, że nie jest zadowolony z efektów pracy powołanego przez niego na stanowisko prezesa Sławomira Janasa.
- Wierzyłem, że człowiek, który był radnym i wielokrotnie głosował za spółką, potrafi dobrze zarządzać SANiKO – stwierdził burmistrz.
– Prawdą jest również, że przez ostatnią dekadę Spółka nie zaproponowała dobrego planu działania. Trudno jest nazwać prośby o stałe dofinansowywanie Spółki, jakimkolwiek planem działania. Program, jaki prezes Janas przedstawił Radzie Miasta i burmistrzowi budził szereg pytań i nie kierował Spółki na poszukiwanie nowych zleceń, a koncentrował się jedynie na oparciu kluczowych zadań dla SANiKO o budżet miasta. Dzisiejszy stan finansów miasta i wpływ kryzysu gospodarczego powodują, że budżet miasta nie może udźwignąć takich zadań działania, które z różnych względów opłacają się innym podmiotom, spółce SANiKO przynoszą straty
(Skopiowane z: http://myszkow.naszemiasto.pl/…..,id,t.html)
Film apropo ogólnej sytuacji bycia prezesem z zawodu :)
21:30
11 lipca 2005
OfflineUrząd Zamówień Publicznych odrzucił odwołanie SANiKO
W odwołaniu napisał m.in., że spółka z Zendka nie wykazała się wymaganym w specyfikacji wykonanym kontraktem na minimum 2,5 mln zł, a jedynie przedstawiła wymaganą kwotę z kilku realizowanych kontraktów. Janas podniósł też kwestię, że zaoferowana przez konkurenta SANiKO cena jest rażąco niska w stosunku do określone przez gminę (4,59 zł).
W SANiKO wskutek przegranego przetargu pracę straci, jak mówi Sławomir Janas, od 30 do 40 osób.
(skopiowane z http://myszkow.naszemiasto.pl/…..,id,t.html)
11:07
10 września 2005
Offlinerzuciłem sobie przed chwilką okiem na SIWZ odnośnie przetargu na komunikację miejską i wpadł mi w oko zapis odnośnie wymogów stawianych wykonawcy w zakresie jego sytuacji finansowo – ekonomicznej
w SIWZ – między innymi – napisano, że
"Wykonawca przedłoży informację banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej, w których wykonawca posiada rachunek, potwierdzającej wysokość posiadanych środków finansowych w kwocie nie mniejszej niż 360.000,00 zł lub zdolność kredytową wykonawcy nie mniejszą niż 360.000,00 zł, wystawionej nie wcześniej niż 3 miesiące przed upływem terminu składania ofert"
hmmm
biorąc pod uwagę natężenie lamentu nad kondycją finansową SANIKO, należy domniemywać, że zdolności kredytowej nie posiada żadnej
jeśli jakiś bank napisał, że SANIKO posiada zdolność kredytową, to czym prędzej należy z tego banku wycofać oszczędności 
a więc skoro oferta SANIKO została dopuszczona do oceny, to trzeba przyjąć, że oferent posiada środki finansowe w kwocie 360K PLN
a skąd posiada te środki, skoro jest w tak dramatycznej sytuacji ?
ano posiada, bo dostał souvenir od radnych w kwocie 500K PLN
ciekawe prawda ?
1. radni dają pół baniaka Mr "Mystalowi"
2. Mr "Mystal" wypowiada gminie umowę na komunikację
3. gmina rozpisuje nowy przetarg w którym Mr "Mystal" daje cenę z sufitu, narażając budżet gminy na rażąco wyższe wydatki
4. przetarg rozstrzygnięty – Mr "Mystal" budzi się z ręką w nocniku, podobnie jak całe SANIKO
a co by było gdyby SANIKO wygrało ten przetarg ?
sprytny plan miał Mr "Mystal"
tylko, że mu nie wyszło
10:18
11 lipca 2005
OfflineRada Nadzorcza SANiKO zasugerowała wczoraj prezesowi spółki Sławomirowi Janasowi, by wykorzystał od dziś przysługujący mu urlop.
Prezes ma podpisaną umowę o prace do końca grudnia. Sugestia RN jest jest sygnałem, że umowa Sławomirowi Janasowi nie zostanie przedłużona. – Z punktu widzenia prawidłowego sprawowania zarządu nie ma w tej chwili możliwości wystąpienia przeze mnie o udzielenie mi urlopu - powiedział nam dziś S. Janas. – Toczą się negocjacje ze związkami zawodowymi, przygotowujemy ewentualny program zwolnień grupowych, a prokurent jest na urlopie. Być może, jeżeli wszystko dobrze pójdzie, wystąpię o urlop jeszcze przed świętami.
Trzeba jeszcze na odchodne wziąć ekwiwalent za niewykorzystany urlop.
(http://myszkow.naszemiasto.pl/…..38d1,1,3,6)
08:07
11 lipca 2005
OfflineSANiKO ma obecnie spore problemy finansowe. Brakuje pieniędzy na wypłaty i ZUS. Ostatnio przegrało przetarg na opróżnianie miejskich koszy na śmieci na terenie Myszkowa. Cena jaką zaoferowało, była najwyższa spośród trzech oferentów startujących w przetargu.
O tym przetargu nie było tak głośno, wychodzi że spółce został tylko cmentarz i pogrzeby. Żeby siebie pogrzebać.
Sławomirowi Janasowi, prezesowi SANiKO nie przedłużono umowy.
Kolejny dylemat, gdzie zostanie "upchnięty" ? Jakie zaszczytne stanowisko dla tego Pana już czeka :>
Most Users Ever Online: 37
Currently Online:
10 Guest(s)
Currently Browsing this Page:
1 Guest(s)
Top Posters:
fly_girl87: 1302
kopulos: 1286
Qpa: 1033
GHOSTRIDER: 850
Kill: 773
Misiek537: 717
Member Stats:
Guest Posters: 1
Members: 1762
Moderators: 0
Admins: 3
Forum Stats:
Groups: 3
Forums: 17
Topics: 5586
Posts: 30147
Newest Members: Sombrero, lukaszg, EL-SOMBRERO, EL SOMBRERO, grand, Karolina317
Moderators:
Administrators: barcoo.pl (4), rafal (598), nirn (50)


Log In
Register
Home



